• Facebook - conadrogach
Na początku października otwarcie obwodnicy Gorzowa
Po długim oczekiwaniu wreszcie pojedziemy płynnie obwodnicą Gorzowa Wielkopolskiego. Na 9 października zaplanowano puszczenie ruchu po dwujezdniowej S3-ce. Zdjęcia: GDDKIA

Prawie z półrocznym poślizgiem oddana do ruchu będzie druga jezdnia obwodnicy Gorzowa Wielkopolskiego w ciągu drogi ekspresowej S3. Przez całe wakacje kierowcy stali tu w gigantycznych korkach.

Druga jezdnia obwodnicy Gorzowa miała być gotowa 30 kwietnia 2017 roku. Po podpisaniu aneksu do umowy oficjalny termin przejezdności obwodnicy Gorzowa wyznaczono na 3 października. Nowy termin uzgodniono po tym jak wykonawca, firma Dragados, udowodniła, że opóźnienia w realizacji inwestycji były spowodowane trudnymi warunkami gruntowymi.

Obecnie trwają procedury odbiorowe i prace wykończeniowe. Z nowej, rozbudowanej trasy S3 kierowcy skorzystają jednak najprawdopodobniej w poniedziałek 9 października. Udostępnione będą obie jezdnie drogi oraz wszystkie węzły.

Jak powstawała obwodnica Gorzowa Wielkopolskiego w ciągu drogi ekspresowej S3:

  • Pierwszy etap budowy zachodniej obwodnicy Gorzowa Wlkp. – od węzła Gorzów Południe do ul. Sulęcińskiej dł. około 2380 m został oddany do użytkowania w roku 2004.

  • Drugi etap – od węzła Gorzów Północ do węzła Gorzów Południe długości 9467 m został oddany do użytkowania w 2007 r.

  • Trzeci etap - ma na celu zwiększenie bezpieczeństwa i płynności ruchu tranzytowego oraz usprawnienie połączeń obwodnicy z lokalną siecią drogową poprzez dobudowanie II jezdni.

30 września 2014 r. ruszyły prace przy budowie II jezdni obwodnicy Gorzowa Wlkp. Ostatecznie nową jezdnią pojedziemy w październiku 2017 r.

Docelowo na całej długości droga ekspresowa S3 w woj. lubuskim będzie drogą dwujezdniową, której zakończenie realizacji planuje się na 2018 rok, z wyjątkiem jednego z mostów na rzece Odrze gdzie termin oddania zaplanowano na 2019 rok.

ZOBACZ PODOBNE

KOMENTARZE

Gorzowianin
2017-10-09 13:19
Skandal. Gdzie byli urzędnicy GDDKiA? W zeszłym roku prace szły niemrawo, a wykonawca w marcu 2017 "obudził się", że termin odbioru to 30.04? Gdzie kary dla wykonawcy za utracone zdrowie (wypadki) i pieniądze (korki i zużycie samochodów, np. nie było myjek na wyjazdach z budowy!) przez kierowców ze względu na opóźnienie i fatalną organizację? Szkoda słów...
szymon
2017-10-03 14:42
Zwróćie uwagi, że wszelkie opóźnienia w budowie dróg to są przede wszystkim firmy włoskie (np. Salini i ta druga na P) i hiszpańskie (w artykule przykład). Na S3 jechałem ostatnio z ZG do Wrocka, to odcinek koło Lubina najgorzej wyglądał. Obiekty inżynieryjne dużo mniej zawansowane niż na wcześniejszych odcinkach. Okazało się, że to włosi budują. Nie chcę krakać, ale ten odcinek może być w przyszłym roku nie oddany do użytku i będzie takie wąskie gardło. Myślę, że te firmy sobie nie radzą, bo południowcy mają słabą organizację pracy.
warszawiak
2017-10-01 01:27
@Ehehehe: Niestety, kompletny most ma być oddany według planów i kontraktu dopiero w 2019 r. Po zbudowaniu drugiej jezdni na moście cały ruch zostanie przeniesiony na jego nową część (czyli będzie tam dalej na razie tylko jedna jezdnia). Obecną, starą część mostu rozbiorą i wybudują w tym miejscu nową, którą mają oddać w 2019 r.
Ehehehe
2017-09-30 22:03
Pierwsze słyszę, żeby most na Odrze miał być oddany później niż reszta odcinka "Sulechów - Zielona Góra Północ" :D:D:D Czyżby most miał być budowany z poziomu Odry?
jakub sumowski
2017-09-29 10:56
po pierwsze to oczywiste oszustwo z tymi warunkami gruntowymi, pod rugie Dragados powinien zapłacić zaległe od roku faktury; te które płaci, płaci z Hiszpanii i wiemy dlaczego. W zasadzie to jest sprawa dla CBA.
treino
2017-09-28 18:38
No przecież nikt nie mogł przewidzieć że pod drugą nitką jest wieczna zmarźlina i zaczęla się topić
warszawiak
2017-09-28 14:17
Najpierw cytat: " Nowy termin uzgodniono po tym jak wykonawca, firma Dragados, udowodniła, że opóźnienia w realizacji inwestycji były spowodowane trudnymi warunkami gruntowymi". Koniec cytatu. Czegoś tu nie rozumiem. Dość niedawno budowano pierwszą jezdnię tej obwodnicy i nie znano warunków gruntowych? To co, inne warunki występują pod jedną jezdnią, a inne pod drugą? Czyste kpiny. Ale dobrze, że wreszcie budowa zbliża się ku końcowi. Obwodnica Gorzowa jest klasycznym przykładem ogromnej głupoty budowy najpierw jednej jezdni, a potem dobudowy drugiej, zamiast budowy obu jezdni naraz, co zresztą zawsze per saldo będzie tańsze. Piszę o tym od wielu lat.

TWÓJ KOMENTARZ

Twój podpis:
/ Zarejestruj się
Twój komentarz: