• Facebook - conadrogach
Prokuratura prześwietli umowy z koncesjonariuszem autostrady A2
Będzie śledztwo dotyczące okoliczności związanych z zawarciem umowy na budowę koncesyjnego odcinka autostrady A2. Zdjęcia: AWSA

Zostanie wszczęte śledztwo dotyczące zawartych umów na budowę i eksploatację autostrady A2 przez spółkę Autostrada Wielkopolska. Zarzut to przekroczenie uprawnień i niedopełnienie przez urzędników obowiązków przy podpisywaniu umów koncesyjnych na budowę autostrady A2 między Koninem a Świeckiem. Kontrowersje narosły po tym jak po raz kolejny spółka podniosła opłaty na A2.

Śledztwo dotyczące nieprawidłowości związanych z zawarciem umowy na budowę koncesyjnego odcinka autostrady A2 zlecił minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro. Jak powiedział w TVP Info, chodzi o wyjaśnienie dlaczego w umowie interesy państwa zostały mocno ograniczone.

Coraz droższa autostrada A2, kierowcy wybierają DK92 lub S8 i A4

Koncesyjne odcinki autostrady A2 Świecko – Nowy Tomyśl i Nowy Tomyśl – Konin są obecnie jednymi z najdroższych w Europie. Wprowadzona w styczniu 2018 roku podwyżka opłat jest już kolejną w przeciągu ostatnich kilku lat. Według nowych stawek za przejazd autostradą A2 pomiędzy Nowym Tomyślem a Koninem zapłacimy aż 60 zł - na każdym z trzech 50-kilometrowych odcinków autostrady A2 opłata wyniesie po 20 zł.

Koncesjonariusz A2 tłumaczy, że podwyżka jest odzwierciedleniem realnych kosztów utrzymania autostrady, niezbędnych inwestycji oraz kosztów obsługi kredytów.

- Stawki za przejazd ustalane są w oparciu o obowiązującą umowę koncesyjną, wieloletni plan finansowy oraz prognozy ruchu. Całkowite ryzyko związane z ruchem i przychodami spoczywa na koncesjonariuszu. Do zarządzanej przez nas autostrady A2 z Nowego Tomyśla do Konina państwo i podatnicy nie dopłacają ani złotówki, w przeciwieństwie do autostrad publicznych, na których przejazdy dotowane są w ponad 60% z budżetu państwa. Ważnym czynnikiem wpływającym na wysokość stawek jest również fakt, że opłaty za przejazd autostradami koncesyjnymi nie są zwolnione z 23 proc. podatku VAT. Naszych opłat nie można zatem porównywać ze stawkami na autostradach publicznych – mówi Zofia Kwiatkowska, rzeczniczka prasowa AWS A.

Opłaty za przejazd autostradą A2 Świecko - Warszawa

Podwyżkę za bezzasadną uznało Ministerstwo Infrastruktury , jednak opinia resortu nie jest żadnym ograniczeniem dla koncesjonariusza, bo jest zgodna z zawartą wcześniej umową. Umowa koncesyjna, która daje dużą swobodę w podnoszeniu opłat będzie obowiązywała do roku 2037.

- Kierowcy za przejazd odcinkiem z Konina do Nowego Tomyśla muszą teraz zapłacić 40 gr za każdy kilometr. Dla porównania, na odcinkach zarządzanych przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad kierowcy płacą 10 gr za kilometr. (….) Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad negatywnie zaopiniowała wniosek koncesjonariusza w tej sprawie, niemniej - zgodnie z umową koncesyjną zawartą w 1997 r. opinia ta nie jest wiążąca dla spółki – czytamy w komunikacie Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa.

– Sprawa wymaga zbadania skąd ta nieporadność, uległość i kompromitująca nieudolność wysokich urzędników państwowych, którzy zgodzili się na takie warunki zawierania umowy koncesyjnej budowy dwóch odcinków autostrady A2 – powiedział na antenie TVP Info Zbigniew Ziobro.

- Działali oni w celu osiągnięcia korzyści majątkowej na rzecz spółki Autostrada Wielkopolska S.A. Na skutek tych działań w nienależyty sposób zabezpieczone zostały interesy ekonomiczne i prawne Skarbu Państwa oraz obywateli. W nieprawidłowy sposób sprawowany był także nadzór nad realizacją zawartych umów – czytamy w komunikacie.

ZOBACZ PODOBNE

KOMENTARZE

kierowca
2018-02-14 19:32
do kierowca2- Po pierwsze - proszę ze zrozumieniem czytać treść mojego postu, a dopiero po tym się wypowiadać. Po drugie- nie ulega wątpliwości, że owa umowa koncesyjna zawarta przed ponad 20 laty była przekrętem. Po trzecie- opłaty są co roku podwyższane niezależnie od tego, kto jest u władzy, np: za obecnego rządu - już trzeci raz i jestem pewien, że w przyszłym roku planują kolejną podwyżkę . I to jest rzeczywistość, a nie jakaś "moja prawda". I wreszcie po czwarte- sam min. infrastruktury oficjalnie przyznał, że w sprawie blokowania podwyżek opłat ma "związane ręce". Wniosek nasuwa się taki więc , jak w moim poprzednim poście.
kierowca2
2018-02-14 00:30
Panie "Kierowca", czy uważa pan, że władze nie powinny nic robić, mimo tak jaskrawego niedopełnienia (?) obowiązków tych co zawierali umowy, bo to walka polityczna? Taka jest pańska prawda. Ten przekręt na szkodę państwa, tj. obywateli, powinien być ukarany. Być może umowa jest tak sporządzona pod względem prawnym, że dla nas użytkowników autostrady nie wiele można zrobić. Nie znaczy to, że można śledztwo nazywać "śledztwem". Nie należy krakać a poczekać na wyniki.
kierowca
2018-02-13 16:46
Prawda jest taka, że całe to "śledztwo" ma służyć nie temu, żeby ulżyć kierowcom w sprawie opłat, a jedynie bieżącej walce politycznej. Jestem pewien, że za rok znowu podwyższą opłaty i takie tego "śledztwa" będą efekty.
Marek
2018-02-13 12:21
Kolego "ost" źle rozumujesz i źle liczysz
ost
2018-02-13 07:25
Jeśli to prawda co zrozumiałem w artykule, że płatne autostrady publiczne są dotowane w 60% z podatków, to: 40gr po odjęciu 23%VAT = 33gr, dla porównania odejmując dalej 60% potencjalnej dotacji, to robi sie 13gr.. czyli w porównywalnych warunkach autostrada publiczna kosztuje jak to woli tylko lub aż 30% drożej... biorąc pod uwagę kredyt na pewnie kilkadziesiąt lat i fakt, ze prywatna firma chce zapewne zarobić, różnica wydaje sie zrozumiała... Może warto znieść ten VAT?
x x
2018-02-12 21:25
a co z super drogą A4 Katowice - Kraków?

TWÓJ KOMENTARZ

Twój podpis:
/ Zarejestruj się
Twój komentarz: