Co z budową drogi S5? Zagrożone trzy odcinki w kujawsko-pomorskim
Budowa drogi ekspresowej S5 w okolicy m. Nowe Marzy (połączenie z autostradą A1). Odcinek realizuje Impresa Pizzarotti. Zdjęcia: luty 2019 r., GDDKIA

Duże problemy na budowie kujawsko-pomorskich odcinków drogi ekspresowej S5. To już nie tylko słabe tempo prac ale i ryzyko, że budowę opuści włoska firma Impresa Pizzarotti, która nie radzi sobie finansowo i organizacyjnie.

Budowa 129-kilometrowej trasy S5 na terenie województwa kujawsko-pomorskiego, która połączy autostrady A1 (Trójmiasto- Śląsk) i A2 (Warszawa-Berlin) to jedna z największych inwestycji na terenie kraju. Jej szacowana wartość to ponad 2,5 mld zł. Ze względu na skalę przedsięwzięcia inwestor - GDDKIA zdecydował się na podział zadania na 7 odcinków o długości od około 10 do 25 kilometrów. Do niedawna GDDKIA zapewniała, że budowa postępuje zgodnie z planem i z nowej trasy skorzystamy w tym roku.

Dzisiaj wiemy, że taki scenariusz jest wręcz nieprawdopodobny. Impresa Pizzarotti odpowiedzialna aż za trzy odcinki S5-ki może opuścić plac budowy. GDDKIA zaznacza, że wymaga dalszej realizacji kontraktu po zakończeniu okresu zimowego. W przeciwnym razie podejmie działania dyscyplinujące i uruchomi procedury zabezpieczenia należności zgodnie z umowami.

Odcinki drogi S5 budowane przez Impresa Pizzarotti

  • odc.1 Nowe Marzy – Dworzysko (23,3 km )
  • odc. 2 Dworzysko – Aleksandrowo ( 22,4 km)
  • odc. 5 Białe Błota – Szubin (9,7 km)

Włoski wykonawca zażądał od GDDKIA rewaloryzacji realizowanych kontraktów drogowych, łącznie o 766 mln zł. Oprócz budowy trasy S5 firma odpowiada za budowę ekspresowej drogi S61 w okolicach Augustowa i Suwałk do granicy z Litwą. Włosi podkreślają, że ich problemy wynikają z dużego wzrostu cen materiałów budowlanych i robocizny w ostatnim czasie. Generalna Dyrekcja Dróg i Autostrad nie przychyla się do wniosku wykonawcy a za opóźnienia nalicza kary zgodnie z umowami – to już około 14,5 miliona zł.

- GDDKiA nie ma podstaw na automatyczne zwiększenie środków finansowych dla firm, które w trybie poza kontraktowym występują o kolejne miliony i przedłużenie czasu na ukończenie i tak opóźnionych już kontraktów. Umowa obowiązuje obie strony do rzetelnej realizacji jej zapisów – zaznacza Jan Krynicki, rzecznik GDDKIA.

Jednocześnie drogowcy zapewniają, że wykorzystują obecny czas do inwentaryzacji placów budów o zbyt niskim poziomie zaangażowania. Ma to usprawnić działania w sytuacji ewentualnego odstąpienia od umowy i pozwolić na jak najszybsze wyłonienie nowego wykonawcy robót.

 

Budowa drogi ekspresowej S5 w woj kujawsko-pomorskim pod znakiem zapytania

Budowa drogi ekspresowej S5 w woj kujawsko-pomorskim stoi pod znakiem zapytania. Zdjecia: GDDKIA, luty 2019 r.

 

Niestety nie zmienia to faktu, że konsekwencje braku płynności najbardziej odczuwają podwykonawcy, którzy muszą walczyć o zaległe wynagrodzenia. Zwrócili się w tej sprawie do premiera Mateusza Morawieckiego i Rady Ministrów. W liście zaznaczają, że grozi im bankrutcwo i proszą o pilną interwencję.

GDDKiA zapewnia firmy podwykonawcze, że dołoży wszelkich starań, aby jak najszybciej rozpatrywać wnioski o płatność bezpośrednią. - Jesteśmy zdeterminowani, aby Podwykonawcy dostali swoje pieniądze, stąd deklaracja pełnej mobilizacji, aby jak najszybciej weryfikować wnioski i niezwłocznie regulować płatności. Dlatego realizujemy działania mające na celu jak najszybszą wypłatę zaległych a należnych firmom środków. Należy pamiętać, że na czas rozpatrywania wniosku ma wpływ kompletność złożonych dokumentów – podkreśla Krynicki.

 

Droga ekspresowa S5 ma być z najważniejszych dróg szybkiego ruchu w kraju. Połączy Autostradową Obwodnicę Wrocławia A8 na węźle Wrocław Północ z autostradą A1 na węźle Nowe Marzy w okolicy Grudziądza. Przez AOW będzie umożliwiała dojazd do autostrady A4. W Poznaniu połączy się z drogą ekspresową S11, a w Bydgoszczy z drogą ekspresową S10.

 

ZOBACZ PODOBNE

KOMENTARZE

Bydgoszczanin
2019-03-19 07:53
O firmie włoskiej S5 kujawsko-pomorskie było wiadomo od samego początku budowy, że nie wybudują.Jeżdżę regularnie na tej trasie.Tam kilometrami nie ma nikogo. Na wiaduktach pracują 3-4 osoby, a na niektórych nikt. Zatrudnia sie okolicznych rolników z ich sprzętem. Masakra !!!!. Postęp prac ok.1% latem na miesiąc. Co w prostym statystycznym wyliczeniu daje zakończenie budowy w 2025r., a plan to grudzień 2019. Dziwi tylko fakt ,że tak późno wyleciał dyr.bydgoskiego oddziału GDDKiA. Droga z mega opóźnieniem. Należy jak najszybciej wypowiedzieć im umowę.Ich postęp prac to do 25%, gdzie polskie firmy maja od 50 do70%.Od poniedziałku zakończyła sie przerwa zimowa i powinni budować pełną parą ,a media donoszą ,ze włosi zwalniają ludzi. Nawet gdyby oni wybudowali, to będzie strach po tym jeździć , nasuwa się pytanie jaka jest to jakość ?
JAG
2019-03-12 01:13
GDDKiA może zawsze przejąć na siebie realizację robót. Podwykonawcy są, projekt jest, inspektorzy są, zostaje tylko zatrudnić kierownictwo budowy. Ups, jest tylko stary, za krótki budżet.
ityle
2019-03-10 22:13
jak widac wloskie firmy drogowe maja klopoty organizacyjne i brak kompetencji, powinny miec szlaban na wykonastwo czegokolwiek w Polsce po takich wpadkach
Terass
2019-03-09 14:15
GDDKiA kłamie do samego końca oprócz wypi.. Ich szefa z Bydgoszczy powinni być wszyscy zwolnieni bez prawa zbliżania do drogi przez 10 lat
Tomek
2019-03-09 13:51
Jan. Jak doloza im tetaz kady to za miesoac bedzie taki protest od kazdego wykonawcy. Prawdopodobnie zeby zachować porządek trzeba będzie ich pogonic. Albo Postraszyc. Kary sa za małe, 14 mln kary to drobne.
Tomek
2019-03-09 13:49
Juliusz. Wstydzę za takich ludzi jak Ty. Pomysl sobie ze Czesi w tamtym roku oddali 5 km nowych dróg. Podają nas jako wzór do naśladowania. Kto mógł wiedzieć że Włoscy wykonawcy popłyną w Argentynie i stracą płynność finansową. Jesteś zwykłym gown**m.
Do Juliusz
2019-03-09 11:31
Też się wstydzimy, że jesteś Polakiem...
Tomek
2019-03-08 05:09
Żenada jednym słowem mogą budować i się nadają do srania
1 2 następna >

TWÓJ KOMENTARZ

Twój podpis:
Twój komentarz: