Druga jezdnia S19 Sokołów Młp. – Jasionka – jest umowa na dokumentację
Mosty Katowice wykonają Koncepcję Programową na rozbudowę odcinka S19 Sokołów Młp. Północ - Jasionka. Zdjęcia: GDDKIA

Umowa na wykonanie Koncepcji Programowej na dobudowę drugiego pasa drogi ekspresowej S19 Sokołów Małopolski - Jasionka podpisana. Prace zwieńczone będą uzyskaniem decyzji środowiskowej i potrwają do końca 2020 r.

Zadanie obejmuje wykonanie Koncepcji Programowej oraz uzyskanie DUŚ na dobudowę drugiej jezdni S19 od Sokołowa Młp. Północ do Jasionki (dł. 15 km do przekroju 2x2 i nośności 115 kN/oś). Termin opracowania dokumentacji to 18 miesięcy za kwotę 2 999 478,00 zł. Wykonawcą jest firma Mosty Katowice.

- Wykonawca w ramach zamówienia zobowiązany będzie do: wykonania Koncepcji Programowej (KP), wykonania uzupełniającego rozpoznania geologicznego, opracowania materiałów do wniosku o wydanie decyzji środowiskowej (DUŚ) a następnie do uzyskania DUŚ dla rozbudowy drogi ekspresowej S19 na odcinku węzeł Sokołów Młp. Północ – węzeł Jasionka (tzw. dobudowa drugiej jezdni) – wyliczają przedstawiciele rzeszowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Kolejnym etapem będzie ogłoszenie przetargu w systemie projektuj i buduj na rozbudowę odcinka, który jest częścią trasy S19 prowadzącej m.in. z Lublina do Rzeszowa i dalej do przejścia granicznego w Barwinku.

Droga ekspresowa S19 o długości około 570 km docelowo pobiegnie przez niemal całą Polskę wschodnią, połączy przejście graniczne z Białorusią w Kuźnicy Białostockiej z przejściem w Barwinku. Droga jest częścią transeuropejskiego korytarza transportowego – Via Carpatia.

ZOBACZ PODOBNE

KOMENTARZE

Jacho
2019-05-19 01:36
Czyli finalnie wyjdzie sporo drożej niż jeżeliby od razu droga zostałaby zaprojektowana i wykonana tak jak trzeba. Pytanie powstaje czy aby na pewno w instytucjach odpowiedzialnych za budowę dróg pracują ludzie kompetentni, baa, czy pracują ludzie w ogóle z jakimś pojęciem drogowym, bowiem przysłowiowa blondynka wie że drogi typu 2+1 nie zapewniają przepustowości oraz co najważniejsze są po prostu niebezpieczne. Podobny gniot tj. wyrób ekspreso-podobny jest budowany w ciągu S17 na wysokości Tomaszowa Lubelskiego, podejrzewam że i tam brzuchacze biurkowi z GDDKiA i innych instytucji niedługo po otwarciu skapną się że jednak droga nie spełnia założonych celów.
warszawiak
2019-05-16 16:15
Wszystko pięknie, tylko jak zwykle nie do zrozumienia jest fakt, że tego odcinka od razu nie zbudowano w wersji dwujezdniowej. Podczas dobudowy drugiej jezdni znowu się zaczną (bo muszą) zatory, niepotrzebna strata czasu i paliwa przez kierowców itp, itd, a per saldo wyjdzie to oczywiście drożej niż budowa obu jezdni naraz. Dlaczego (powtarzam to po raz n-ty) tak prosty fakt jest tak trudny do zrozumienia przez naszych "kochanych" decydentów drogowych? I jeszcze powtórzę swoje zdanie, które wielokrotnie m. in. na tym portalu przytaczałem: mózg urzędasa różni się diametralnie od mózgu normalnego człowieka.

TWÓJ KOMENTARZ

Twój podpis:
Twój komentarz: