• Facebook - conadrogach
Rozbudowa autostrady A4 Wrocław – Legnica najwcześniej po 2023 r.
Premier zapowiedział rozbudowę autostrady A4 Wrocław - Legnica, jednak nie wcześniej niż po 2023 roku. Zdjęcia: conadrogach.pl

Rozbudowę pseudo-autostrady A4 Wrocław – Legnica lub dobudowę nowej nitki obiecał premier Mateusz Morawiecki podczas swojej wizyty we Wrocławiu. Niestety realizacja tej ważnej inwestycji to melodia dalekiej przyszłości, a na autostradzie ruch ma jeszcze wzrosnąć...

Obecna trasa A4 nie spełnia standardów autostrady bo nie ma pasa awaryjnego. Ponadto droga obłożona olbrzymim ruchem ma tylko po dwa pasy ruchu co powoduje, ze często tworzą się gigantyczne korki.

Dobudowa trzeciego pasa i pobocza między Wrocławiem a Legnicą nie znalazła się w Programie Budowy Dróg Krajowych na lata 2014-2023. Z szacunków Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad wynika, że ruch na tym odcinku znacznie wzrośnie, m.in. po uruchomieniu drogi ekspresowej S3 spinającej się z A4 na węźle Legnica. Już teraz patrząc na dramatyczne korki na A4-ce trudno wyobrazić sobie, że może być jeszcze gorzej…

Premier obiecał, że po 2023 roku rozpoczną się prace zmierzające do rozbudowy dolnośląskiego odcinka autostrady A4 z Wrocławia w kierunku zachodniej granicy. Autostrada A4 ma zyskać dodatkowy pas lub równolegle biegnącą nową nitkę. O tym jakie rozwiązanie będzie wybrane zdecydują analizy. Niestety prawdziwą autostradą kierowcy pojadą najwcześniej przed 2030 rokiem.

- Autostrada A4 nie znajduje się w Krajowym Programie Budowy Dróg do 2023 r., ale przeprowadzimy analizę i zastanowimy się, czy dobudować kolejny pas, czy zupełnie nową równolegle biegnącą nitkę. Nie zrobimy tego przed 2023 r., ale na pewno znacznie wcześniej niż w 2030 r. – powiedział premier.

ZOBACZ PODOBNE

KOMENTARZE

Patriota
2018-06-18 09:59
Zgadzam się z wypowiedziami Adr, ccc, po części z Kross, oraz w 101% z Jerzym. Dobry pomysł a ruch w Polsce będzie rósł wraz z rozwojem całego kraju, jeszcze 5 lat temu nie było mnie stać na podróże po kraju, a teraz jeżdżę wszędzie wraz z dziewczyną i cieszę się, że mieszkam właśnie tu - w Polsce. (za granicą też byłem)
Adr
2018-06-15 17:08
Logiczniejsze jest dobudowanie nowe nitki po północnej stronie - prawie nic nie trzeba będzie wyburzać, a wiadukty i tak trzeba będzie zbudować od początku.
ccc
2018-06-14 14:44
jak za dużo pasów bedzie to barany nie beda wiedzieli jak jechac, dopiero sięzacznie zajezdzanie drogi, zmiana pasów bez patrzenia w lusterko. wysłac na kurs jazdy by sie przyudało większość.
Kross
2018-06-13 23:24
A po co poszerzać. Na obwodnicy Marek 2x3+ awaryjny i tak buraki jadą środkowym pasem 90/h i blokują ruch
Jerzy
2018-06-13 17:00
Niemcy jak rozbudowywali swoją A2 z Berlina do Dortmundu, zrobili najlepszą opcję dla kierowców. Zostawili starą autostradę do bieżącego ruchu i jednocześnie wybudowali nowy pas północny o standardzie 3+1. Następnie podłączyli pas północny, zrobili na nim ruch 2+2, i wyburzyli starą autostradę. Dopiero na jej miejscu powstał pas południowy o szerokości 3+1. Dzięki temu nie sparaliżowali ruchu. Pamiętam jak wyburzali wszystkie wiadukty nad starą autostradą i po kolei budowali nowe. Ogrom pracy - ale efekt do tej pory robi wrażenie. Oby podczas przebudowy naszej A4 prace zostały wykonane w podobny sposób...
Tommy
2018-06-13 15:38
panele* 5 pasów ruchu + pas awaryjny
Tommy
2018-06-13 15:37
Najlepiej to po 5 pasów ruchu na jezdnię, a same pasy obłożone pabelami słonecznymi.
Norbi
2018-06-13 14:14
Tam jest potrzebne coś na kształt niemieckiej a5 przed Frankfurem czyli 2 x po 3 pasy i szeroki pas awaryjny (przy dużym ruchu działa to jak 2x4

TWÓJ KOMENTARZ

Twój podpis:
Twój komentarz: