Umowa na budowę S3 zerwana. Ponad 84 mln zł kary dla Salini
Salini nie dokończy prac na S3 Polkowice - Lubin. Mapa: GDDKIA

Generalna Dyrekcja Dróg i Autostrad zerwała umowę z wykonawcą odcinka drogi ekspresowej S3 w woj. dolnośląskim. Chodzi o realizowany z blisko rocznym opóźnieniem fragment od węzła Kaźmierzów koło Polkowic do węzła Lubin Północ. Jego wykonawcą była włoska firma Salini. To ostatni brakujący odcinek na nowej trasie Nowa Sól - Legnica - Bolków.

O tym, że Salini nie dokończy budowy dolnośląskiego odcinka S3-ki informowaliśmy jeszcze kilka tygodni temu. Włosi po przerwie zimowej nie podjęli żadnych działań na placu budowy. Mimo wielokrotnych wezwań do powrotu na budowę i prowadzenia robót zgodnie z kontraktem prace od stycznia stanęły w miejscu a Włosi domagali się rekompensaty z tytułu wzrostu cen materiałów i robocizny. Ostatecznie GDDKiA podjęła decyzję o odstąpieniu od kontraktu, na ponad 456 mln zł, zawartego z Salini w grudniu 2014 r. Jednocześnie GDDKiA naliczyła wykonawcy kary umowne w wysokości prawie 84,5 mln zł za przekroczenie czasu na zakończenie robót z winy wykonawcy.

Budowa S3 Polkowice – Lubin utknęła w martwym punkcie. Salini opuściło budowę

Budowa drogi ekspresowej S3 Polkowice - Lubin zawieszona

Budowa drogi ekspresowej S3 Polkowice - Lubin zawieszona. GDDKIA zerwała umowę z Salini. Zdjęcia: GDDKIA

- Wykonawca prowadził kontrakty niezgodnie z zawartymi umowami, nie wypełniał zapisów dotyczących realizacji kontraktu w tym realizacji postępu robót zgodnego z harmonogramem oraz nie regulował płatności dla podwykonawców, usługodawców i dostawców materiałów – poinformowała GDDKIA.

Odcinek drogi S3 od węzła Kaźmierzów koło Polkowic do węzła Lubin Północ, liczący nieco ponad 14 km, miał domknąć ekspresowe połączenie pomiędzy województwami zachodniopomorskim, lubuskim i dolnośląskim. Podobnie jak odcinki prowadzące na południe w kierunku autostrady A4 i dalej do Bolkowa miał być oddany w 2018 roku. Wykonawca pod koniec 2018 r. udostępnił jedynie część jezdni i trzy węzły (Kaźmierzów, Polkowice, Lubin Północ). Z szacunków drogowców wynika, że pozostało jeszcze do wykonania około 25 procent prac. Na oddanie trasy poczekamy niestety co najmniej do 2020 roku. Drogowcy muszą teraz przeprowadzić inwentaryzację wykonanych prac i zlecić budowę innej firmie.

ZOBACZ PODOBNE

KOMENTARZE

PIs nie
2019-05-06 18:07
jestem w tej komfortowej sytuacji , że już na wybory nie idą a już na pewno na PiS.
warszawiak
2019-05-02 15:50
Nareszcie, ale niestety o co najmniej rok za późno. Od dawna zwykli laicy, którzy widzieli gołym okiem, co się dzieje na budowie, mówili o wywaleniu Salini na zbity pysk, nie tylko z tej budowy, ale w ogóle ze wszystkich budów w Polsce; ale hałastra nieudaczników z GDDKiA jak zwykle wiedziała lepiej i nie wiadomo na co czekała. GDDKiA przez cały czas bajdurzyła coś w tym stylu: "kontrolujemy, upominamy, płacimy sami podwykonawcom, monitorujemy, mamy nadzieję na mobilizację wykonawcy, jesteśmy przygotowani na wszystkie warianty" itd, itp, odwracanie kota ogonem i zwykłe bicie piany. Ciekawe co teraz? Czy będzie tak jak na S8 obwodnicy Marek, gdzie rok po wyrzuceniu Salini nieudacznicy z GDDKiA nie potrafią nawet ogłosić przetargu na dokończenie prac? Tylko, że tam cała droga bez węzłów jest na szczęście w pełni przejezdna, a tutaj wszystko w czarnej d...dziurze.
JAG
2019-04-30 15:32
Pastor ! Skoro klechy mędzą, co ja mam robić, a czego mam nie robić, no to vice versa (trudne słowo).
Pastor
2019-04-30 10:22
Budowlaniec, widze, ze dalej tkwisz w komunizmie i chetnie bys mowil ludzim co maja robic, ale moze lepiej sam bys sie wzial do roboty, a nie kontynuowal swojego motta zyciowego czy sie robi czy sie lezy to 2 tys. sie nalezy
Brawo
2019-04-30 07:19
Jak włosi budują to niech ściągają sobie z Włoch budowlańców. Teraz czas na wylot kolejnych Włochów z S5 - 3 odcinki w okolicach Bydgoszczy. Od kilku miesięcy nic się nie dzieje. Tak na marginesie powinni wypowiedzieć im na zimę, by na wiosnę był nowy wykonawca. A nie kiedy lato idzie. Teraz inwentaryzacja , później przetarg, odwołania i rok z głowy.
Budowlaniec
2019-04-30 00:04
Brakuje rąk do pracy, głównie budowlańców, to fakt ! Może należy przebranżowić księży, zakonników, katechetów na jakieś bardziej użyteczne zawody Drodzy duchowni nie czujecie obowiązku wobec ojczyzny i Polaków?
Hejkot
2019-04-29 23:24
Brawo. Gonić partaczy. Włosi na budowie to katastrofa. Na przyszłość opracować listę kontrolną na podstawie której przedstawiciele GDDKiA bądą dokumentować nieudolność wykonawcy na potrzeby wywalenia go z budowy i wygrania procesu sądowego. I nawet warto wynająć dobrą kancelarię prawniczą na potrzeby ew. procesu o odszkodowanie dla Skarbu Państwa
vt6
2019-04-29 22:14
przecież to każdy rozgarnięty kierowca wiedział już latem w zeszłym roku że oni tego odcinak nie zrobią tylko wy i GDDKiA zaklinaliście rzeczywistość,że zdążą.Ciekawe dlaczego inwentaryzacji nie przeprowadzono zimą bo trzeba by ruszyć urzędnicze d...w mróz ?
1 2 następna >

TWÓJ KOMENTARZ

Twój podpis:
Twój komentarz: