Autostrada A1: Kierowcy nie będą musieli zwalniać na PPO Pruszków
Nie będzie wysp zwalniających na PPO Pruszków w ciągu autostrady A1. Zdjęcia: GDDKIA

W drugiej połowie roku 2019 roku kierowcy nie będą już musieli zwalniać, by przejechać przez teren punktu poboru opłat (PPO) w Pruszkowie – zapowiadają drogowcy. Kilka lat później autostrada w tym miejscu ma mieć dodatkowy pas ruchu.

GDDKiA ogłosiła przetarg na likwidację wysp na PPO Pruszków a tym samym na dostosowanie tego miejsca do pełnego przekroju autostradowego, czyli 2 jezdnie po 2 pasy ruchu (docelowo po 3 pasy ruchu).

 

- Wykonawca końca 2019r. zaprojektuje oraz wykona roboty polegające na demontażu wysp (i innych urządzeń), które znajdują się w przygotowanych miejscach poboru opłat, odtworzy nawierzchnię i wykona oznakowanie poziome. Otwarcie ofert przewidziane jest na 17.01.2019 r – informuje GDDKIA.

 

Zadanie jest częścią inwestycji jaką jest rozbudowa autostrady A2 Łódź – Warszawa o dodatkowy pas ruchu w każdym kierunku.

ZOBACZ PODOBNE

KOMENTARZE

to jest po prostu niewiedza
2018-12-27 22:14
A1 to Ty masz na drugie cymbale !!!!
pomylka pffff
2018-12-27 22:13
Ciekawe kto adminem tej strony skoro NIE WIE że z Łodzi do Warszawy jest A2 !!! ŻENADA ! Literówke to można sobie zrobić ale nie w takim przypadku gdzie mamy 3 najważniejsze autostrady w kraju !!! JAKI CEP TO ROBI !!! buhahah!!
enrico
2018-12-22 19:41
ost- nie tragizuj- to zwykła omyłka pisarska. Zamiast A2 napisali A1. Dla mnie ważniejsza jest info, że na niedoszłym PPO Pruszków nie będzie wąskiego gardła radykalnie zmniejszającego tam prędkość jazdy. Wg mnie nie powinni całkowicie likwidować bramownic, bo należałoby je później wykorzystać przy wprowadzeniu nowego elektronicznego pomiaru ruchu i poboru opłat.
ost
2018-12-22 11:56
A1, naprawdę?

TWÓJ KOMENTARZ

Twój podpis:
Twój komentarz: