Czarne chmury nad budową S3 Polkowice - Lubin
Budowa drogi ekspresowej S3 koło Polkowic znowu się przeciąga. Salini, chce więcej pieniędzy za swoje prace. Czy konieczny będzie nowy przetarg? Zdjęcia: GDDKIA

Ile jeszcze kierowcy poczekają na brakujący odcinek drogi ekspresowej S3 koło Polkowic na Dolnym Śląsku? Niestety, znowu pojawiły się poważne problemy z jego budową. Wykonawca prac, firma Salini, chce prawie 450 mln zł więcej za realizowane obecnie prace na kontraktach drogowych. Możliwe, ze Generalna Dyrekcja będzie szukała nowego wykonawcy prac.

Terminy ukończenia 14 kilometrowego odcinka drogi ekspresowej S3 Polkowice – Lubin zmieniane były już kilkakrotnie. Ostatnio mówiło się o połowie tego roku. Na początku stycznia planowane było wznowienie prac bitumicznych i szybkie udostępnienie do ruchu przynajmniej jednej jezdni. Niestety i te obietnice okazały się nierealne. Co gorsze, z powodu roszczeń wykonawcy, realizacja mocno opóźnionego odcinka może być zawieszona.

Wykonawca, konsorcjum firm Salini i Pribex, chce renegocjować warunki umowy. Firma złożyła żądanie poza kontraktem na łącznie 449 mln zł mówiące o podwyższeniu kwot w zakresie waloryzacji. Przypominamy, że kontrakt na wspomniany odcinek S3-ki opiewał na ponad 560 mln zł, a GDDKIA informowała o naliczaniu kar za opóźnienia. Teraz drogowcy bardzo wyraźnie zaznaczają, że nie godzą się na realizację bezpodstawnych żądań o dopłaty do kontraktów.

- Strona publiczna nie będzie ponosić kosztów np. za źle oszacowane ryzyko, błędnie skalkulowane ceny materiałów czy potrzeb sprzętowych i kadrowych niezbędnych do terminowej realizacji kontraktu. Należy pamiętać, że umowę na realizację kontraktu drogowego wykonawcy podpisują świadomie i dobrowolnie. Co więcej, na etapie przetargów firmy często zabiegają o zlecenia, m.in. deklarując w ramach wyjaśnień rażąco niskiej ceny swoje tzw. „know-how” czy też zaangażowanie sił własnych. Okazuje się jednak, że już po podpisaniu umowy nie wszystkie firmy wywiązują się ze swoich zobowiązań. Podpisywane umowy bardzo dokładnie określają zasady współpracy z zamawiającym i odpowiedzialność każdej ze stron – podkreślają przedstawiciele GDDKIA.

Roszczenia wykonawcy mogą dodatkowo dziwić, bo tempo prac na budowie od dawna pozostawia wiele do życzenia. O problemach z podwykonawcami i opóźnieniach na budowie słyszymy od 2017 roku. Odcinek z Polkowic do Lubina miał być gotowy jeszcze w połowie 2018 roku. Obecnie, mimo że pogoda ponownie zaczęła sprzyjać, nie widać zaangażowania wykonawcy na placu budowy. Do wykonania pozostało jeszcze około 25 procent prac.

 

Mapa drogi ekspresowej S3 Nowa Sól - Legnica. W budowie nadal odc. Polkowice - Lubin

Mapa drogi ekspresowej S3 Nowa Sól - Legnica. W budowie nadal pozostaje odc. węzeł Kaźmierzów (koło Polkowic) - Lubin. Mapa: GDDKIA

 

- Wszelkie działania związane z żądaniami zwiększenia kwot za realizację zadania muszą mieć związek z zapisami kontraktów. Zapisy umów przewidują konkretne, uzasadnione roszczenia w określonych sytuacjach w ramach działań kontraktowych, jednak nie ma możliwości ogólnego zwiększania kwot za realizację inwestycji. GDDKiA zawsze jest otwarta na dialog i merytoryczne rozmowy o konkretnych asortymentach czy zakresie robót przez pryzmat zmieniających się kosztów, jednak nie ma zgody na ogólnikowe żądania dopłat do kwot kontraktowych – dodają drogowcy.

Z wyliczeń GDDKIA wynika, że na Salini Impregilio, realizujące 5 kontraktów o wartości ok. 3,54 mld zł, na łączną długość 80 km tras, ma do wyegzekwowania 67 mln zł kar umownych, w tym 5,5 mln zł z tytułu niezgłoszenia podwykonawców lub usługodawców bądź poddostawców. Natomiast kolejne, w wysokości ok. 163 mln zł, są w rozpatrywaniu. Mowa tu o zadaniach:

  • S3 Kaźmierzów (koło Polkowic) – Lubin Północ odc. III – przejezdność po fragmencie trasy
  • S7 Chęciny – Jędrzejów – przejezdność
  • S7 Skomielna Biała – Rabka-Zdrój
  • A1 Tuszyn – Pyrzowice, odc. F w. Rząsawa (z węzłem) – w. Blachownia (z węzłem)
  • S7 Widoma – Kraków, gdzie obecnie trwa etap projektowania.

Brak porozumienia pomiędzy Salini a GDDKIA może doprowadzić do rozwiązania umowy. Pojawiają się doniesienia, że włoska firma zakłada rezygnację z realizowanych w Polsce kontraktów.

- Sytuacja, w której wykonawca wstrzymuje roboty i schodzi z budowy jest jego decyzją wraz z jej konsekwencjami. Te ostatnie są z kolei zapisane w obopólnie podpisanym kontrakcie, w tym m.in. zasady uruchamiania gwarancji bankowych zleceniobiorcy. Wykonawca odstępujący ze swojej winy w trakcie prac od realizacji zadania, zobowiązuje się tym samym do pokrycia koszów 10 % wartości kontraktu w ramach kar umownych oraz innych kosztów, np. tych związanych z brakiem należnych płatności dla podwykonawców, usługodawców i dostawców materiałów – zaznaczają przedstawiciele GDDKIA.

Dla kierowców oznacza to, że na S3 Polkowice – Lubin możemy poczekać nawet i do 2020 roku. Bo jeśli Salini opuści plac budowy, to konieczne będzie podsumowanie wykonanych już prac, ogłoszenie nowego przetargu, wybór i dokończenie prac przez nowego wykonawcę.

ZOBACZ PODOBNE

KOMENTARZE

Emil
2019-04-16 06:22
Nie piszcie proszę takich bzdur bo można umrzeć ze śmiechu ... albo rozpaczy - jak kto woli. S3 Lubin-Polkowice jeżdżę codziennie i pracuję w branży budowlanej (nie związana z drogami) - już jako laik widzę co się dzieje na budowie - nieuzasadnione postoje (rzekomo pogoda), brak ludzi i sprzętu itd., a GDDKiA przez 2 lata zarzeka się, że jest plan naprawczy i że opóźnienia są nadrabiane :-/. Albo ktoś w GDDKiA ma w tym interes, albo pracują tam ludzie niekompetentni - do wyboru! Kolejna rzecz to rażąco niska cena .... Kurde jak można chcieć 80% dopłaty do kontraktu? Kto pozwolił robić coś firmie z taką ofertą? Szwindel śmierdzący z daleka - rozumiem 10-15% można uzasadnić skałą dzuqłalności, wiedzą itd.... ale nie 80! Tak samo winna jest GDDKiA jak Salini.
xxx
2019-03-15 13:15
Przecież to nie Salili buduje tylko podwykonawcy, oni nawet złamanego szpadla nie mają
x-ray
2019-03-11 15:40
Wypieprzyć to Salini na zbity ryj!!!. Ile czasu mamy jeszcze jeździć tym gównianym odcinkiem narażając się na utratę zdrowia a nawet życia? Mało było już tam wypadków? Ile jeszcze osób musi stracić życie, żeby wreszcie ktoś wziął tych partaczy za mordę i wywalił z budowy. Dlaczego Budimex mógł skończyć budowę na czas, a pieprzone Salini ciągle stawia jakieś warunki. Zinwentaryzować stan obecny, wypieprzyć Salini i dać ten odcinek do skończenia NORMALNEJ firmie!!!
s3 POLKOWICE - LUBIN
2019-03-06 23:34
Oczywiście za to krentactwo między innymi KDDKiA oraz pani Lidii.
s3 POLKOWICE - LUBIN
2019-03-06 23:32
Sory ale PiS mojego głosu już nie ma .
Szym
2019-03-05 23:25
Ile płacą na ,,eskach" podwykonawcą a konkretnie koparką?? Słyszałem że śmiesznie niskie stawki typu 60 zł. Prawda to??
Nick
2019-03-05 21:55
Dlaczego Polskie firmy nie zrealizuja tych zlecen po konkurencyjnych cenach..?
Maniek
2019-03-05 12:25
Największą ściemniarą jest pani rzecznika GDDKiA z Wrocławia. Od dwóch lat opowiada bzdury jak to z wielką determinacją wykonawca próbuje nadrobić stracony czas. Wręcz ich broniła , mówiła o szkodach górniczych , mrozie , gorączce. Wszyscy i wszystko było przeciw wykonawcy ,a oni tak się starali. Wystarczy poszperać w internecie i odszukać archiwalnych wypowiedzi pani rzecznika zadać pytanie kiedy opowiadała o pracach z wielką determinacją by oddać odcinek w wyznaczonej kolejnej dacie a na budowie żywej duszy nie było. Górnik codziennie dojeżdża do pracy i widzi a pani rzecznik widziała z Wrocławia bo nie raczyła sprawdzić na miejscu lub po prostu kłamała.
1 2 3 następna >

TWÓJ KOMENTARZ

Twój podpis:
Twój komentarz: