S61 Suwałki – Budzisko później niż planowano. GDDKIA zrywa umowę z Impresa Pizzarotti
GDDKiA odstąpiła od umowy z wykonawcą S61 Suwałki - Budzisko. Nowy przetarg na budowę trasy ma być ogłoszony w najbliższych miesiącach. Nie ma szans by droga była oddana zgodnie z planem w 2020 r. Zdjęcia: GDDKIA

Impreza Pizzarotti nie wybuduje przygranicznego odcinka drogi ekspresowej S61 Suwałki – Budzisko. GDDKiA odstąpiła od umowy bo brak konkretnych działań wykonawcy i są duże opóźnienia względem harmonogramu. Ponad 24 km odcinek jest częścią międzynarodowej trasy Via Baltica i miał być gotowy w przyszłym roku. Miał być…bo zaawansowanie prac projektuj-buduj, na które podpisano umowę jeszcze w czerwcu 2017 roku, do tej pory nie jest na etapie rozpoczęcia budowy. Wcześniej zerwano umowy na trzy odcinki trasy S5 w woj. kujawsko-pomorskim.

Odcinek drogi ekspresowej S61 pomiędzy Suwałkami i granicą państwa z Litwą w Budzisku to 24,2 kilometrowy fragment trasy Via Baltica Warszawa – Suwałki - Budzisko.

Podpisanie umowy (6 czerwca 2017 r.) na projekt i budowę odcinka S61 Suwałki – Budzisko dawało nadzieję, że cały niemal 37-kilometrowy odcinek przygraniczny od istniejącej obwodnicy Augustowa do Budziska jest już w fazie realizacji i pojedziemy nim w 2020 roku. Niestety, budowa części trasy bardzo się opóźni.

Zgodnie z kontraktem, na kwotę 605,5 mln zł, wykonawca, firma Impresa Pizzarotti, miała mieć 31 miesięcy (od daty podpisania umowy) na realizację zadania, z czego prace projektowe i uzyskiwanie pozwoleń powinny się zakończyć w ciągu 15 miesięcy. Nowym, betonowym odcinkiem S61 od oddanej już obwodnicy Suwałk do granicy państwa mieliśmy pojechać latem 2020 r.

Od kilku miesięcy słyszeliśmy o żółwim tempie prac na kontraktach realizowanych przez włoskiego wykonawcę Impresa Pizzarotti. Przypomnijmy, 11 czerwca zerwano umowy z tą firmą na budowę trzech odcinków drogi ekspresowej S5 w województwie kujawsko-pomorskim, które miały być oddane w tym roku.

Duże problemy z budową polskich dróg – po A1 i S3 katastrofa na S5

Okazuje się, że w przypadku kontraktu na S61 Suwałki - Budzisko sytuacja wygląda jeszcze gorzej bo nawet nie ruszyły roboty w terenie. - Wykonawca nie przystąpił jeszcze do „widocznej dla kierowców” realizacji kontraktu, tj. do prowadzenia robót budowlanych, a jego zaniechania w kwestii realizacji zapisów umowy miały miejsce jeszcze na etapie projektu i uzyskania niezbędnych zezwoleń do właściwej realizacji inwestycji – informuje GDDKIA. Po wielokrotnych wezwaniach firmy Impresa Pizzarotti, do rzetelnej i zgodnej z podpisaną umową realizacji kontraktu na odcinku S61 Suwałki - Budzisko (gr. państwa) w województwie podlaskim, GDDKiA straciła cierpliwość i odstąpiła od umowy.

Upływ czasu przewidziany w umowie na realizację całego kontraktu czyli wykonanie projektu i budowy S61 Suwałki - Budzisko: ok. 70 %. Z kolei zaawansowanie finansowe na koniec maja br. wynosiło 2,42%.

 

Droga ekspresowa S61 Suwałki - Budzisko - mapa

Droga ekspresowa S61 Suwałki - Budzisko. Mapa: GDDKIA

 

Przypomnijmy, realizacja S61 Suwałki – Budzisko prowadzona była w systemie „projektuj i buduj”. Wykonawca opracował dokumenty potrzebne do uzyskania decyzji zezwolenia na realizację inwestycji drogowej i taką decyzję wojewoda podlaski wydał 20 maja br. Jednak mimo upływu czasu nie było właściwej mobilizacji w zakresie przygotowania do prowadzenia robót budowlanych - m.in. nie zostały zgłoszone listy podwykonawców na usługi i roboty. - Nie skończone zostały też projekty wykonawcze, a przedłożona czasowa organizacja ruchu umożliwiająca bezpieczne prowadzenie budowy - nie miała wszystkich wymaganych prawem opinii, m.in. Policji – wyliczają drogowcy.

W najbliższych miesiącach ma być ogłoszony nowy przetarg, w którym wyłoniony wykonawca rozpocznie budowę odcinka do granicy w Budzisku.

 

Jaka będzie S61 Suwałki – Budzisko:

  • Długość odcinka: ok. 24 km,
  • Wartość kontraktu z Impresa Pizzarotti - 605,5 mln złotych brutto,
  • Parametry techniczne - dwie jezdnie po dwa pasy ruchu (nawierzchnia z betonu cementowego),
  • Węzły drogowe - Suwałki Północ i Szypliszki,
  • Obiekty inżynierskie: 1 most, 24 wiadukty i 9 przejść dla zwierząt.

Droga ekspresowa S61 jako część trasy Via Baltica docelowo będzie liczyć około 235 km. Odbijając od drogi ekspresowej S8 w miejscowości Ostrów Mazowiecka poprowadzi do granicy z Litwą w Budzisku przez Łomżę, Ełk i Suwałki, biegnąc przez województwo mazowieckie, podlaskie i częściowo warmińsko-mazurskie. Jest częścią międzynarodowej europejskiej drogi E67 łączącej Finlandię, Estonię, Łotwę i Litwę przez Polskę z Europą Centralną i Zachodnią.

ZOBACZ PODOBNE

KOMENTARZE

Rono
2019-06-19 13:22
To jest nowy program nieudaczników z PiS ,, droga-"
ityle
2019-06-19 11:38
"dobra zmiana" napewno drog budowac nie potrafi, jedynie wychodza jej marsze pod wezwaniem na krotkich odcinkach drog wybudowanych przed wiekami
MM
2019-06-19 09:33
PiS i PO to jedno zło. Bijcie się dalej, aż miło jest patrzeć.
Obserwator
2019-06-19 01:14
Hihihihi....jakaś partia na P.... obiecywała że teraz będzie budowana Polska Wschodnia i co? hihihihi pozdrawiam wszystkich "móndrych" i niech sobie zobaczą kiedy powstał plan budowy dróg krajowych i autostrad (2004), niech się dowiedzą ile trwa perspektywa finansowa (8-10 lat) i ile trwa kadencja sejmu(4?) Pozdrowionkaaaaa :) :) :)
B
2019-06-18 18:32
Do Mario: właśnie sam udowodniłeś że jesteś trolem ale pisowskim. Każdy kto interesuje się budową dróg w Polsce widzi co się dzieje. Umowy są zrywane na potęgę. Za czasów rządów po-psl też mówiono że Polska to wielki plac budowy, też były problemy, ale nie w takiej skali. Wynika to zapewne z koniunktury na rynku pracy i materiałów. Pisowi przyszło rządzić w takiej koniunkturze gospodarczej a nie innej, czerpią z niej korzyści polityczne (niskie bezrobocie, wzrost pkb itd) zatem ponoszą odpowiedzialność za wszystkie PLUSY i MINUSY, a katastrofa na wielu odcinkach S i A jest faktem i wielkim MINUSEM. zarzucasz brak wybudowania trzeciego pasa na A2- ale przynajmniej dokończyli ją w obecnym kształcie. Polska w ruinie to hasło polityczne pisu które dało pokaz hipokryzji i polityki pelnej szczucia i jadu i tylko fanatycy pisu w to uwierzyli.
Drogomaniak
2019-06-18 17:45
mario, jeśli nie widzisz czym się skończy zabawa obecnej ekipy w budowę dróg, to jesteś debilem
Mario
2019-06-18 14:34
Włosi niech kręcą pizze !!! A ty ,, Maksio'' trollu tuska dej se spokój już ! Polska to jeden wielki plac budowy, pokaż mi państwo, które buduje na taką skalę jednocześnie ?? Na drogi poczekamy i brawo PiS właśnie bo nie będziemy dopłacać firmom które zgodziły się na pieniądze które SAME oferowały ! Jak już tak wrzucasz na partie która podnosi ten kraj z ruiny i ze służalstwa ruskim i niemcom nas wydobywa, to opowiedz tutaj wszystkim jak debile z PO-PSL planowali 2 pasy z Warszawy do Łodzi ? 8 lat rządów i niestety ale Tusek nie przewidywał rozwoju Polski (agent makreli) aż tak żeby 3 pasy były potrzebne!!
Ryszard
2019-06-18 14:19
Impreza się skończyła.
1 2 następna >

TWÓJ KOMENTARZ

Twój podpis:
Twój komentarz: