Salini chce wstrzymania procedury wyboru wykonawcy autostrady A1
Budowa autostrady A1 na odcinku obwodnicy Częstochowy zakończyła się fiaskiem. Mimo to niesolidny wykonawca, Salini, utrudnia wybór nowego wykonawcy prac - nie zgadza się z formą jego wyboru i chce nowego przetargu. Zdjęcia: GDDKIA

Salini Polska, były wykonawca autostrady A1 na odcinku obwodnicy Częstochowy (A1 Rząsawa – Blachownia), jest przeciwny szybkiej procedurze wyboru nowego wykonawcy, który dokończy prace. Firma chce nowego przetargu do którego mogłaby przystąpić…

28 maja br. miała miejsce rozprawa w Krajowej Izby Odwoławczej w związku z odwołaniem złożonym przez byłego wykonawcę - Salini Polska. Firma domaga się wstrzymania rozpoczętej procedury pilnego wyłonienia wykonawcy prac zabezpieczających dla odcinka autostrady A1 Rząsawa – Blachownia w trybie negocjacji bez ogłoszenia. Salini chce nowego ogłoszenia postępowania przetargowego, w którym mogłaby brać udział. Wyrok ma być ogłoszony w najbliższy piątek (31 maja) o godz. 15.

Tymczasem Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zakończyła pierwszy etap negocjacji bez ogłoszenia przetargu. Miały one na celu ustalenie zakresu robót zabezpieczających i doprecyzowanie warunków przyszłej umowy. Dlatego negocjacje dotyczyły przede wszystkim formy kontraktu oraz zawartych w niej warunków i ryzyk po obu stronach umowy. Do ubiegłotygodniowych negocjacji było zaproszonych sześć firm będących Generalnymi Wykonawcami trasy A1 w Polsce, tj.: Budimex, Berger Bau, Strabag, Pol-Aqua, Mirbud i Intercor oraz dwóch głównych podwykonawców odcinka F autostrady A1 Rząsawa (Częstochowa Północ) – Częstochowa Blachownia, czyli firmy Bud-Pol i Lemar. Obecnie drogowcy zaprosili wszystkie osiem podmiotów do składania finalnych ofert. Mają na to czas do 11 czerwca 2019 r. Kolejnym krokiem będzie otrzymanie ofert i wyłonienie najkorzystniejszej z nich oraz podpisanie umowy z wykonawcą.

Autostrada A1 Częstochowa - Pyrzowice nadal w budowie. Zdjecia: GDDKIA

Autostrada A1 Częstochowa - Pyrzowice nadal w budowie

 

Drogowcy podkreślają, że postępują zgodnie z zakładanym harmonogramem postępowania przewidzianego w przypadku potrzeby pilnego zabezpieczenia wykonanych już prac, zgodnie z ustawą Prawo zamówień publicznych. Jeżeli nic nie zakłóci planów i nie będzie odwołań, to zamierzają podpisać umowę z nowym wykonawcą w sierpniu 2019 r.

- Rozpoczęcie prac budowlanych planowane jest jeszcze przed końcem sierpnia. Ma to pozwolić na realizację pilnych prac zabezpieczających już wykonanego zakresu inwestycji – planowane na 15 grudnia 2019 r. – informuje GDDKIA.

 

ZOBACZ PODOBNE

KOMENTARZE

Tr34
2019-05-31 15:31
To świadczy o nieudolność GDDKiA, sali nie musi budować wystarczy że ma dobrych prawników
Mareolo
2019-05-31 14:33
Wstydu nie majo..!
scyzor
2019-05-31 07:57
Proszę zauważyć, że wyrzucenie Salini z placu budowy było dla makaroniarzy jak szóstka w lotto. Wcześniej Salini domagało się dopłat do realizacji kontraktu, których z oczywistych powodów dostać nie mogło więc zaprzestało wykonywać jakiekolwiek prace na budowie i spokojnie czekało aż ich wyrzucą z budowy. Teraz chcą na spokojnie przystąpić do przetargu na nowych warunkach i oczywiście za większe pieniądze. Jeśli dopuszczą ich do przetargu to będzie rozbój w biały dzień. "Dobra zmiana" krytykowała sytuację na budowie dróg w poprzednim rozdaniu środków unijnych, ciekawe jak oni rozwiążą obecny kryzys na budowie dróg (opóźnienie, wyrzucanie firm z budów, uciekające firmy z budów, ciągle rosnące koszty i brak pracowników itd.) PS tak na marginesie gratuluję GDDKiA podpisanie umowy z Salini na budowę wylotówki z Krakowa w kierunku Warszawy (S7). Brawo!
autobahner
2019-05-30 15:34
witam - nie muszę chyba nikogo przekonywać, że ewentualne pozytywne rozpatrzenie wniosku salini przez KIO- oznacza w rzeczywistości wyrok dla powstania tej trasy na wiele miesięcy, a może nawet i lat!!!
Matt
2019-05-30 15:16
...CHyba jakiś żart.... Jak zapłacą kary za opóźnienia to dopiero mogą napisać pismo o udziale w nowym przetargu w innym przypadku to środkowy palec powinien być najlepszą odpowiedzią... bezczelność
misiupysiu
2019-05-30 14:57
To smiechu warte...
warszawiak
2019-05-30 13:09
To już jest szczyt wszystkich szczytów bezczelności ze strony największego obecnie dziadostwa drogowego w Polsce. Mam nadzieję, że KIO się nie wygłupi i odrzuci żądania Salini. Gdyby było inaczej, na miejscu GDDKiA nie ogłaszałbym przetargu, tylko odwołał się do sądu. To i tak mogŁoby być szybsze, niż przeciągający się, nie wiadomo jak długo, przetarg. A Salini już dawno powinno mieć szlaban na startowanie we wszystkich przetargach w Polsce. Im trzeba powiedzieć krótko: WOOOON !!!

TWÓJ KOMENTARZ

Twój podpis:
Twój komentarz: