Staje budowa drogi S5. Włosi rezygnują z trasy S5 do Poznania, inne odcinki też w opałach
Coraz bardziej komplikuje się budowa drogi ekspresowej S5. Stanęła budowa odc. Poznań - Wronczyn, odcinki w kujawsko-pomorskim pod znakiem zapytania. Zdjęcia: GDDKIA

Wykonawca odcinka drogi ekspresowej S5 z Wronczyna do Poznania odstąpił od dalszej realizacji kontraktu. Drogowcy wezwali włoskie konsorcjum Toto Costruzioni Generali do dalszych prac, jednak nic nie wskazuje na to, że coś się zmieni. Z kompletnej trasy S5 mieliśmy skorzystać w tym miesiącu. Komplikuje się też budowa trasy S5 w woj. kujawsko-pomorskim...

W piątek 7 czerwca wykonawca drogi S5 na trasie Poznań – Wronczyn poinformował GDDKiA o zerwaniu umowy. Ten 16-kilometrowy odcinek S5-ki wpina się do autostrady A2 poprzez węzeł Poznań Zachód, a kończy na węźle Mosina we Wronczynie i stanowi trasę obwodową dla podpoznańskich miejscowości. Oto jak wygląda zaawansowanie prac na koniec maja br.

W czerwcu miało być gotowe 16 km drogi S5 do Poznania – zdjęcia z budowy maj 2019

Budowa drogi ekspresowej S5 Poznań - Wronczyn

Zaawansowanie prac przy budowie drogi ekspresowej S5 Poznań - Wronczyn. Zdjęcia: maj 2019 r., GDDKIA

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wezwała wykonawcę w trybie pilnym do dokończenia prac. Jak na razie nic nie wskazuje, że budowa ruszy. Pracownicy zeszli z placu budowy, a roboty, które powinny dobiegać końca stanęły w miejscu. Wcześniej firma sygnalizowała, że chce negocjować warunki kontraktu z uwagi na wzrost cen materiałów i robocizny.

Niestety budowa 16 kilometrowego odcinka drogi S5 pod Poznaniem ma wyjątkowego pecha, a o problemach i słabym tempie robót słyszeliśmy nie raz. Pierwotnie z nowej trasy mieliśmy skorzystać jeszcze w listopadzie 2017 roku. Termin oddania obwodnicy podpoznańskich miejscowości przekładany był wielokrotnie. Po udostepnieniu jednej jezdni pod koniec ubiegłego roku, padły obietnice, że droga będzie w całości przejezdna w czerwcu br. W kwietniu br. GDDKIA zapewniała, że jest kilkumiesięczne opóźnienie, jednak firma TOTO, realizuje prace zgodnie z ustaleniami.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że podobne problemy pojawiają się przy budowie drogi ekspresowej S5 w województwie kujawsko-pomorskim na trasie Gniezno - Bydgoszcz - autostrada A1. Tu wykonawcą aż trzech z siedmiu odcinków jest włoska firma Impresa Pizzarotti, która najprawdopodobniej zrezygnuje z budowy. Tempo prac jest znikome, wręczane są wypowiedzenia pracownikom – podobno firma czeka, aż GDDKIA sama wypowie umowę.

Droga S5 w kujawsko-pomorskim cały czas w budowie – zdjęcia z budowy, maj 2019 r.

 

Droga S5 w kujawsko-pomorskim cały czas w budowie

ZOBACZ PODOBNE

KOMENTARZE

Krzysztof
2019-07-08 09:26
Dlaczego w chwili obecnej prowadzony jest remont drogi nr 5 od Stęszewa do Kościana ? Prace są wykonywane w ciągu dnia kiedy natężenie ruchu jest bardzo duże . Przecież prace można wykonywać w nocy lub w soboty i niedziele !! Zatory są tak duże ze trasa Steszew -Gluchowo pokonuje 1 godzinę Bezmyślność i arogancja wykonawców jest zatrważająca Łatany jest asfalt 20cmx20cm a korki sięgają 4-5 kilometrów To jest jakiś absurd!!!! Proszę o interwencje
Do Nick
2019-06-13 12:18
I co ci Niemcy by niby zrobili ? Zagoniliby niegrzecznych wykonawców do obozów koncentracyjnych ? :D Te wasze mrzonki o wstawaniu z kolan, dumie narodowej, itp. są zwyczajnie śmieszne. Macie rozumienie ekonomii z 1950 roku. W dzisiejszym świecie się współpracuje, po to powstało UE, żeby Polacy mogli sprzedawać i wykonywać usługi na zachodzie, a inni u nas. Każdy na tym korzysta. A wy chcielibyście tylko brać dotacje, a sami nikomu nic nie dawać. Przetargi wygrywają firmy na zasadach jakie definiuje obowiązujące w Polsce prawo. Jeśli zasady organizowania przetargów są durne, dochodzi do sytuacji gdzie wygrywają nierzetelni wykonawcy. Do przetargu wystartować może każdy. A umowa to akt prawny zawierany przez co najmniej dwie strony. Każdą umowę można zerwać i nie ma powodu aby ją kontynuować jeśli jest niekorzystna dla którejś ze stron i powoduje piętrzenie się strat. To racjonalne zachowanie ze strony wykonawców. Za dopuszczenie do powstawania strat w spółce również istnieją paragrafy, również we Włoszech.
Virgo
2019-06-12 19:48
A kto pisowscy wazelniarze i propagandyści wybrał Salini na budowę S7 pod Krakowem? Też PO? Poza tym, wasi ukochani rządzą już cztery lata. Mieliście dużo czasu by ich przyplnować, rozliczyć, zdyscyplinować.
B
2019-06-12 13:34
Do MM: zgadza się - bezpośrednia wina po stronie wykonowcy to on nie dotrzymał warunków umowy. Coś jest jednak nie tak z przetargami: jak portal podaje w innym artykule: "Oto zestawienie kosztorysów GDDKiA i kwot, za które wykonawca zadeklarował realizację poszczególnych odcinków drogi ekspresowej S5: odcinek nr 1: Nowe Marzy - Dworzysko (23,3 km) kosztorys GDDKiA: 590 458 667,65 zł brutto wartość kontraktu: 374 722 113,70 zł brutto" Jak można dopuścić do zawarcia umowy przy tak kolosalnych różnicach. Przecież to pokazuje ze ten odcinek od początku moglbyc skazany na niepowodzenie. Szkoda czsau i kierowców.
MM
2019-06-12 09:47
Do B: Wina nie jest po stronie formuły. Wina jest całkowicie po stronie wykonawcy. Wykonawca wygrał przetarg z zaproponowaną przez SIEBIE ceną, potwierdził chęć wykonania kontraktu. To, że formuła utrudnia prognozowanie, to zgoda. Ale to jest problem wykonawcy że nie wziął tego pod uwagę. Jakoś inni wzięli.
ppp
2019-06-12 09:31
I dlatego pis zatrzymal calkowicie budowe s6 juz 4 lata temu, bo wiedzieli, ze beda problemy. A tak nie ma budowy s6 i nie ma problemu ;-)
JAG
2019-06-12 00:05
Do pisowskiego krzykacza olo. To, co się stało, jest jak najbardziej winą pisu. Nie potrafią zarządzać budową dróg. Łatwo było pisowi pyskować, gdy przed 2012 były problemy na budowach. No, to teraz mają pasztet, który sami sobie upiekli. Przy okazji, pis wybrał tę samą Impressę do budowy odcinka S61. Wybrali Rubau do S61, która już podziękowała pisowi i się wyniosła się z budowy. Pisiry wiedzieli, że pod koniec okresu rozrachunkowego jest spiętrzenie robót i ceny materiałów rosną. I nic z tym nie zrobili. Gorzej, setki tysięcy pracowników puścili na emerytury i nie ma kim robić. Gdzie wlezie pis, katastrofa gwarantowana.
B
2019-06-11 20:28
Do Nick: my jako kraj przedewszystkim potrzebujemy dróg szybkiego ruchu. Obarczanie innych krajów za niepowodzenia w realizacji programu budowy dróg w Polsce to proste myślenie. Żyjemy i działamy w globalnej gospodarce. Każda prywatna firma ma prawo podjąć decyzje słuszne dla siebie. Zadaniem organów państwa tutaj GDDKiA jest zapewnienie realizacji celu: budowa nowych dróg. Wymaga to umiejętności negocjacji i kompromisów oczywiscie w ramach prawa. Mam nadzieję że GDDKiA zrobila wszystko w swojej mocy aby ukończyć te budowy w czasie. Nie osądzam ani dyrekcji ani tych firm budowlanych. Jednak każde opóźnienie i brak dróg szybkiego ruchu powoduje koszty dla kierowców i przewoźników nie mówiąc już o ofiarach wypadków na kiepskich drogach klasy DK.
1 2 3 następna >

TWÓJ KOMENTARZ

Twój podpis:
Twój komentarz: