• Facebook - conadrogach
Koncesjonariusz autostrady A2 oddał 1,38 mld do państwowej kasy
1,38 mld zł - to kwota jaką zwrócił państwu koncesjonariusz autostrady A2 Świecko - Konin. Kwota uwzględnia nienależnie pobraną rekompensatę, odsetki i opłaty sądowe. Zdjęcia: AWSA

Koncesjonariusz płatnych odcinków autostrady A2 Świecko – Nowy Tomyśl i Nowy Tomyśl - Konin zwrócił nienależną rekompensatę państwu. Pieniądze mają trafić do Krajowego Funduszu Drogowego z którego finansowane są m.in. inwestycje drogowe.

- Ministerstwo Infrastruktury otrzymało od spółki Autostrada Wielkopolska potwierdzenie wpłaty 1,38 mld zł, czyli kwoty zasądzonej nakazem zapłaty (wraz z należnymi odsetkami do dnia wpłaty oraz kosztem zastępstwa procesowego i opłaty sądowej) wydanym przez Sąd Okręgowy w Poznaniu 29 listopada 2017 r." – powiedział Gazecie Wyborczej Szymon Huptyś, rzecznik prasowy Ministerstwa Infrastruktury.

Prokuratura prześwietli umowy z koncesjonariuszem autostrady A2

Przypomnijmy, Komisja Europejska zdecydowała, że wypłacane rekompensaty dla koncesjonariusza Autostrady Wielkopolskiej SA były za wysokie. Decyzją Komisji Europejskiej koncesjonariusz autostrady A2 Świecko – Konin musiał oddać państwu polskiemu 895 mln zł (około 210 mln euro) plus odsetki.

Ministerstwo infrastruktury bezradne wobec podwyżek cen na autostradzie A2

 

Rekompensata wynikała z wprowadzonej w 2005 r. zmiany w polskiej ustawie, polegającej na zwolnieniu pojazdów ciężarowych posiadających ważną winietę z obowiązku uiszczania opłat za przejazd autostradą. Wcześniej samochody ciężarowe miały obowiązek opłacania przejazdów autostradą oraz uiszczania opłaty za winietę. Zmiana ustawy zakończyła podwójne pobieranie opłat od pojazdów ciężarowych, co stanowiło naruszenie przepisów UE dotyczących transportu (dyrektywy 1999/62/WE). Jednocześnie władze polskie podjęły decyzję o wypłaceniu operatorom autostrad rekompensat za utracone przychody. Wysokość rekompensaty była indywidualnie uzgadniana z każdym operatorem. Jednak przy szacowaniu rekompensaty koncesjonariusz zamiast skorzystać z najbardziej aktualnego badania z 2004 r., powołał się na badanie z 1999 r. Na jego podstawie oszacowano znacznie wyższy poziom ruchu i przychodów, a tym samym większą oczekiwaną rentowność. Właśnie te szacunki zakwestionowała KE.

 

ZOBACZ PODOBNE

KOMENTARZE

krzyhoo1
2018-03-18 08:36
Ani słowa o zaskarżeniu przez AW S.A. decyzji KE do sądu UE pierwszej instancji? Ot dziennikarstwo
Piotr
2018-03-17 16:07
średnio 40 mln za 1km, mnoząc przez 260km wychodzi 10,4mld, jak mialbym kase to budowlbym A2 niezla stopa zwrotu
Marek
2018-03-16 16:48
Takie pytanko: Ile kosztowałaby dzisiaj budowa tego odcinka?

TWÓJ KOMENTARZ

Twój podpis:
Twój komentarz:
DROGI W POLSCE
SPRAWDŹ CO NA DROGACH
WYZNACZANIE TRASY