Sypie się budowa polskich dróg. Umowy na S7 i S61 zerwane
GDDKiA odstąpiła od umów z wykonawcą dwóch kontraktów na S7 i S61. To już kolejne inwestycje, które utknęły w miejscu. Wcześniej wyrzucono wykonawcę z budowy A1 i S3. Zdjęcia: GDDKIA

Coraz gorzej z budową dróg ekspresowych i autostrad. Po wyrzuceniu Salini z budowy A1 i S3 drogowy zerwali kolejne kontrakty drogowe - tym razem realizowane przez firmę Rubau Polska. Dotyczą one drogi ekspresowej S7 (trasy wylotowej z Warszawy) i Via Baltiki S61 przy granicy województwa mazowieckiego i podlaskiego.

W obu przypadkach nie udało się nawet pozytywnie zakończyć prac projektowych. Tym samym kolejne duże inwestycje drogowe utknęły w martwym punkcie.

- Po wielokrotnych wezwaniach Generalnego Wykonawcy, firmy Rubau Polska Sp. z o.o., do rzetelnej i zgodnej z podpisanymi umowami realizacji kontraktów na odcinkach S7 węzeł Warszawa Lotnisko - węzeł Lesznowola (woj. mazowieckie) oraz S61 Podborze - Śniadowo (woj. mazowieckie/podlaskie) GDDKIA podjęła decyzję o odstąpieniu od umów z wykonawcą tych inwestycji – poinformował Jan Krynicki, rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Via Baltica - droga ekspresowa S61 w woj. podlaskim

Budowa S61 na prawie 19,5 km odcinku Podborze (z węzłem) - Śniadowo (bez węzła) realizowana była w systemie „Projektuj i buduj”. To jedno z zadań w ramach większej inwestycji jaką jest budowa S61 Ostrów Mazowiecka - obwodnica Augustowa. Umowę z konsorcjum firm z liderem Rubau Polska Sp. z o.o. podpisano na koniec stycznia 2018 r. Opiewała ona na ponad 479 mln zł. Jak zapewniają drogowy, na etapie procedury przetargowej GDDKIA zadała szereg pytań technicznych. W odpowiedzi wykonawca potwierdził możliwość realizacji zamówienia, zgodnie ze złożoną przez siebie ofertą.

Pierwszy etap, czyli prace projektowe, miał zakończyć się do 30 listopada 2018 r. złożeniem wniosku o ZRID (Zezwolenie na Realizacje Inwestycji Drogowej). Wniosek nie został złożony do dziś. Tym samym nie ma możliwości dotrzymania pozostałych terminów zapisanych w umowie. Zakończenie budowy S61 Podborze – Śniadowo (na odcinku przewidziano również przebudowę drogi S8 ok. 3 km oraz przebudowę DW627 ok. 3,5 km) przewidywano na koniec listopada 2020 r.

- Mimo wezwań do przyspieszenia prac, wykonawca mnożył przedstawiane problemy, a nawet zażądał gwarancji zapłaty (czyli potwierdzenia wypłacalności Skarbu Państwa reprezentowanego przez GDDKiA). Gdy ją otrzymał, stwierdził autorytatywnie, że gwarancja w takiej postaci go nie zadawala. W tej sytuacji Inwestor (GDDKiA) zdecydował o odstąpieniu od umowy– informuje GDDKIA.

 

 Odcinek drogi ekspresowej S61 Podborze - Śniadowo zagrożony. Mapa: GDDKIA


Mapa droga ekspresowa S61 Podborze - Sniadowo

 

Wylotówka z Warszawy czyli S7 Warszawa Lotnisko - Lesznowola

Realizacja pierwszego od strony Południowej Obwodnicy Warszawy (droga ekspresowa S2), odcinka S7 węzeł Warszawa Lotnisko - węzeł Lesznowola została przewidziana w systemie „Projektuj i Buduj”. To ponad 6,6 km odcinek , mający stać się częścią ekspresowej trasy Warszawa – Kraków.

Wykonawca, konsorcjum firm Rubau Polska Sp. z o. o (lider), Construcciones Rubau S.A. miał realizować prace projektowe a następnie budowlane. Okazuje się, że Rubau i w tym przypadku nie wywiązywał się w pełni z zadania. Jeszcze w marcu 2018 r. otrzymał wezwanie do poprawy, czyli szczegółowo określony zakres prac. Wykonawca nie wywiązał się z zapisów umownych i nie dotrzymał 1 Kamienia Milowego, jakim jest złożenie kompletnego wniosku o wydanie decyzji ZRID (Zezwolenia na Realizację Inwestycji Drogowej) w terminie kontraktowym 10 miesięcy od podpisania umowy. Pełna dokumentacja wpłynęła do Wojewody Mazowieckiego z blisko 4-miesięcznm opóźnieniem (115 dni po terminie wynikającym z umowy).

W rezultacie przy braku rokowań na zakończenie inwestycji w planowanym terminie marzec 2021 r., GDDKiA podjęła decyzję o odstąpieniu od umowy (umowa podpisana w sierpniu 2017 r o wartości 221 mln zł). Drogowcy zapowiadają, że naliczą także kary za odstąpienie od umowy z przyczyn leżących po stronie wykonawcy w wysokości 15% zaakceptowanej kwoty kontraktowej.

Droga ekspresowa S7 - wylotówka z Warszawy pod znakiem zapytania. Mapa: GDDKIA

Droga ekspresowa S7 - wylotówka z Warszawy pod znakiem zapytania

 

Grozi nam katastrofa na budowie dróg ekspresowych i autostrad

Wiadomo już, że budowa wspomnianych odcinków dróg nie zostanie zakończona w ciągu najbliższych dwóch lat. Drogowcy będą musieli ogłosić nowe przetargi i wyłonić nowe firmy które dokończą inwestycje. Przy optymistycznym scenariuszu wejście na plac budowy będzie możliwe dopiero w przyszłym roku. Dużym minusem jest również fakt, że wzrosną koszty realizacji inwestycjim.in przez wzrost cen materiałów budowalnych i robocizny.

Co gorsze, to nie jedyne budowane drogi, na których są opóźnienia a terminy oddania są nierealne. Problemy dotyczą autostrady A1 i m.in. dróg ekspresowych S3, S5, S7. O trudnościach, zagrożonych harmonogramach i obietnicach nowych terminów oddania tras pisaliśmy już wielokrotnie. Prowadzone obecnie inwestycje drogowe wydają się być kolosem na glinianych nogach. Bez wątpienia jedną z głównych przyczyn obecnej katastrofy jest kryterium najniższej ceny stosowane w przetargach drogowych.

 

ZOBACZ PODOBNE

KOMENTARZE

tomm67
2019-05-24 15:44
Mieszkam przy budowie drogi s5 okolice Świecia n,W , ale od kilku dni jest spokój bo włoska firma pizzarotti chyba skończyła swoje działanie i! Wszystko rozgrzebane ,rozkopane .Maszyny zabrane cisza,cisza! czy kiedyś ktoś dokończy budowę drogi s5?
JAG
2019-05-22 13:29
Ludzie Drodzy ! Nie dyskutujcie z zaczadzonymi pisowskimi klakierami. Oni mają wdrukowaną "winę Tuska" i żadne racjonalne argumenty nie przebiją się. A ostatnio, to nawet podziwiam pis-trolli. Trzy tygodnie temu nagle pokochali Unię Europejską, na którą wylewali pomyje przez tyle lat. To się nazywa elastyczność !
B
2019-05-22 09:37
Do Jopek: proszę podaj jakie konkretnie obecnie budowane odcinki dróg szybkiego ruchu miały być gotowe w 2012? Były opóźnienia na: A1 odcinek kujawsko-pomorski i śląski do CZ, A4 do UA one są, A2 Łódź-Warszawa Covec zawiódł skonczyli Czesi, S7? S5? Nie pamietam które Ski miały być gotowe a nie są. Co do podwykonawców: jak wyglada sprawa gdy inwestor jest prywatny a nie państwowy np budowy osiedli, centr handlowych itd. Jak tam sprawa wygląda gdy główny wykonawca nie placi swoim podwykonawcom? Czy inwestor placi głównemu wykonawcy i później spłaca jego zobowiazania dla podwykonawców? Budowa dróg w Polsce gdzie inwestorem jest i musi być państwo przybiera charakter politycznych przepychanek a gdy inwestycje sa prywatne sprawy nieplacenia podwykonawcom opini publicznej nie interesują.
Jopek
2019-05-22 05:31
Jak dla mnie wystarczy pamiętać, że spora część dróg, których obecnie nie ma, miała istnieć już w 2012! 7 lat temu!! Do tego tysiące podwykonawców i firm powiązanych z budową w tamtym czasie, bez zapłaty i z pętlą na szyi (w wielu przypadkach pewnie dosłownie). Nie wiem czy teraz jest lepiej czy gorzej, mam nadzieję, że lepiej. Chciałbym tylko żeby na koniec dnia zadbać o interes ludzi, którzy fizycznie tworzą te drogi. Wszak nie robi tego ekipa budowlana z Włoch xzy Hiszpanii, tylko Marek, Paweł czy Tomek - nasze chłopaki, nasi sąsiedzi, znajomi, może rodzina? W tym całym bałaganie szanujmy siebie i swoją pracę. Bez tego będą nami pomiatać jak dotychczas. Najlepiej gdyby drogi robili podwykonawcy pod egidą jakiegoś centrum projektowo-koordynującego, nie rozumiem po co nam pośrednik.
B
2019-05-21 16:34
Do Obiektywny: czy to rzecznik prasowy pani Mazurek? :)Do Zamiast: zgadzam się w 100%
Zamiast
2019-05-21 07:02
... obiektywności wyszło - podkreślenie, ułomności poprzedniej ekipy i równoczesna dewaluacja tychże u aktualnej ekipy, jako "PiS popełnia błędy. Ale KTO ich nie popełnia?". Jeśli obiektywnie, to proszę o obiektywne rozliczenie obu ekip czy to poprzez wyliczenie wad/zalet czy to poprzez obronę obu, stwierdzając, iż każdy ma prawo popełniać błędy (przy okazji proszę o krytyczne spojrzenie na każdą partię i ocenę, gdzie mamy do czynienia ze zwykłymi błędami, gdzie z celowym działaniem, gdzie jest widoczna skrucha, gdzie pogłębianie błędów, brak faktycznego - nie tylko maskowanego za polityczną fasadą i pięknymi słowami - dialogu, przyjrzeniu się swoim błędom, rozumiejąc je jako błędy własnego postępowania wobec innych ludzi, instytucji, partii, grup społecznych, zadań itp.,, nie zaś błędy w drodze do zdobycia/utrzymania władzy). Bez tego obraz odbiega od obiektywności, staje się kolejnym manifestem politycznym. Z góry dziękuję
Obiektywny
2019-05-21 04:18
PiS wszystkiemu winien? Jak PO pozwalało okradać podwykonawcòw to było dobrze? A teraz mamy ogromny plac budowy, obejmujący około 500 km dróg szybkiego ruchu. U nas działają ciągle firmy krzaki z innych państw, a GDDKiA zaczął zwyczajnie egzekwować terminy realizacji. No i zaraz tłumek zaczadzonych entuzjastów propagatora polskości jako nienormalności, ujada. Nigdy nie jest tak, że w polskich warunkach wszyztko idzie bez problemów. Mamy swoją naturę, zwyczaje, wady, mentalność i to determinuje w częśc,i że źródłem problemów są zarządzający GDDKiA. Ale część problemów wynika z działania samych wyonawców. Kryterium najniższej ceny już wiele razy w innych inwestycjach dawało o sobie znać w negatywny sposób. Dziwi tylko że jakoś nie widać aby ktoś wyciągał wnioski z lekcji jaką od dawna daje życie. Uporano się z oszustami z epoki PO, to pojawił się inny problem. Zwalanie winy na PiS tylko w części ma uzasadnienie. Ale potępianie w czambuł wszystkiego co robią ludzie PiS i nie tylko oni, bo w GDDKiA pracuje wielu ludzi zupełnie obojętnych dla takiego rozróżnienia, jest bardzo krzywdzące i zwyczajnie nie jest prawdą. Prawda jak zwykle leży gdzoeś pomiędzy działaniami Dyrekcji a firmami które wygrały przetargi. Zaznaczam że ja sam jestem bardzo krytyczny wobec PiS, ale staram się być obiektywny. Natomiast wiele głosów tutaj zwyczajnie uznało iż lepiej w ciemno wierzyć takim "tuzom" jak choćby Schetyna, niż sprawdzać samemu i samemu wyciągać logiczme i uzasadnione wnioski. Przykro stwierdzić, ale zachowujecie się państwo jak typowe lemingi, bezkrytycznie powtarzające irracjonalne rojenia kogoś kto nie ma pojęcia o efektywnym rządzeniu nieml 40 mln państwem. W dodstku wierzycie komuś kto został odsunięty od rządzenia WŁAŚNIE DLATEGO, że popełniał rażące i karygodne działania przestępcze. Bo tak z punktu widzenia praktyki prawnej kwalifikują się xziałania PO w ciągu ich 8 lat rządzenia. PiS popełnia błędy. Ale KTO ich nie popełnia? Ty? Albo Ty? Bo ja sam popełniam błędy ale mam odwagę i poczucie obowiązku by przyznać się do nich oraz naiczyć się na nich czegoś, wyciągnąć wnioski. Polacy, o ile wy jesteście Polakami, apeluję do was, nie bądźcie zacietrzewieni i zapiekli w swej niechęci jeden do drugiego, yylo dlatego że oponemt popiera albo sprzyja, lubi jak rządzi ktoś na kogo on oddaje swój głos. Nauczmy się różnić, ale bez inwektyw. To do niczego nie prowadzi. Jak rządziłi co z PO i ZSL wiemy i znamy skutki. Jak rządzi PiS trzeba wyznyć się uprzedzeń (łatwo nie jest, wiem) i patrzeć obiektywnie na ręce. My sami musimy nauczyć się odróżniać bicie politycznej piany od realnych skutków rządzenia. Budowa dróg jest akurat dobrym poligonem do ćwiczenia wzajemnego szacunku oraz nauki obiektywnego patrzenia na wyniki decyzji i działań rządu. Zacietrzewienie polityczne widoczne w wielu komentarzach tylko w tym przeszkadza.
autobahner
2019-05-20 23:00
do JAG- 100% racji - nic dodać i nic ująć, a najgorsze jest to, że ci wyjątkowi nieudacznicy i oszuści- mają dalej niezliczoną rzesze swoich sympatyków i to się cały czas utrzymuje mimo tego , że ich dyletanctwo widać wszędzie - na każdym kroku!!!
1 2 3 ... 4 następna >

TWÓJ KOMENTARZ

Twój podpis:
Twój komentarz: