Salini nie pokrzyżuje planów dla A1 obwodnicy Częstochowy. GDDKIA wybiera wykonawcę
KIO oddaliła odwołanie Salini na tryb wyboru wykonawcy prac zabezpieczających w formie negocjacji bez odwołania dla autostrady A1 - obwodnicy Częstochowy. Podpisanie umowy planowane jest w sierpniu br. Zdjęcia: GDDKIA

Włoskie Salini nie wstrzyma rozpoczętej procedury pilnego wyłonienia wykonawcy prac zabezpieczających na odcinku autostrady A1 – obwodnicy Częstochowy. Krajowa Izba Odwoławcza oddaliła odwołanie Salini Polska na tryb wyboru wykonawcy prac zabezpieczających w formie negocjacji bez odwołania. Drogowcy, czekają na finalne oferty i chcą jeszcze w czerwcu móc wskazać najkorzystniejszą z nich, a następnie w sierpniu podpisać umowę.

GDDKIA zakończyła etap wstępnych negocjacji dotyczących zakresu i formy zabezpieczenia zrealizowanych dotąd prac na obwodnicy Częstochowy – odcinka A1 Częstochowa Północ (Rząsawa) – Częstochowa Blachownia. To etap przyspieszonej formuły wyłonienia wykonawcy przez negocjacje bez ogłoszenia, mający na celu niezwłoczne zabezpieczenie robót.

- Miały one na celu ustalenie zakresu robót zabezpieczających i doprecyzowanie warunków przyszłej umowy. Dlatego negocjacje dotyczyły przede wszystkim formy kontraktu oraz zawartych w niej warunków i ryzyk po obu stronach umowy – zaznaczają przedstawiciele GDDKIA.

Do kolejnego etapu - składania ofert zaproszono osiem firm: sześć firm będących Generalnymi Wykonawcami trasy A1 w Polsce, tj.: Budimex, Berger Bau, Strabag, Pol-Aqua, Mirbud i Intercor oraz dwóch głównych podwykonawców odcinka F autostrady A1, czyli firmy Bud-Pol i Lemar. Zainteresowani mogą składać finalne oferty do 11 czerwca.

Kolejnym krokiem będzie wyłonienie najkorzystniejszej oferty oraz podpisanie umowy z wykonawcą. Jeśli nie będzie odwołań od wyboru GDDKIA to podpisanie umowy i rozpoczęcie prac budowlanych planowane jest jeszcze przed końcem sierpnia. Ma to pozwolić na realizację pilnych prac zabezpieczających już wykonanego zakresu inwestycji do końca tegorocznego sezonu budowlanego tj. 15 grudnia.

Nowe drogi w Polsce: W sierpniu autostrada A1 z Pyrzowic dobije do Częstochowy

Pozostałe 37 km w ramach budowy trasy A1 Pyrzowice – Częstochowa ma być gotowe przed końcem sierpnia br. Będzie to fragment autostrady od węzła Częstochowa Południe do Pyrzowic.

 

ZOBACZ PODOBNE

KOMENTARZE

Chyba proste
2019-07-06 23:36
Salini wycofał się z rozbabranej budowy, bo "w międzyczasie wzrosły ceny materiałów budowlanych i koszta prac" itd. itp - i zachciało im się "pomocy publicznej" z kieszeni polskiego podatnika, rozumie się. A przecież ci Włosi mogli byli najzwyczajniej w świecie... ubezpieczyć się. Tak - "od zmiany warunków prowadzenia działalności" czy jakkolwiek to nazwać. Czemu tego nie zrobili?
Jarzabek trener II klasy
2019-06-04 00:41
Pozostaje wierzyć, że to początek końca harców Salini w Polsce. Każdy komentarz w temacie jest ważny (nawet głupi jak ten), niech w GDDKIA wiedzą, że kierowcy są po ich stronie i spokojnie mogą grać Salini na nosie - jak dla mnie Salini może zostać bezpośrednio wpisana z nazwy w jakiejś spec ustawie zabraniającej im startów w przetargach :P - w UE dostaliby sraczki, gdyby taki fakt nastąpił i znów przynajmniej miesiąc tylko o Polsce...
scootereq
2019-06-03 08:33
Na szczęście Salini dostało prztyczka w nos.
warszawiak
2019-06-01 16:45
Na szczęście tym razem KIO stanęła na wysokości zadania. Nadal natomiast nie potrafię zrozumieć, czym się kierowała parę miesięcy temu, kiedy cofnęła niedopuszczenie Salini do przetargu na S7 na wylotówce z Krakowa w kierunku Warszawy, po czym z tym dziadostwem GDDKiA podpisała odpowiednią umowę. Oby nie wyszło nam to kolejny raz bokiem. Jak już pisałem nieraz, dziadostwo Salini powinno zostać raz na zawsze wyrzucone z Polski, czyli powinno być z automatu wykluczone ze wszystkich publicznych przetargów w naszym kraju. I jeszcze co do A1 Pyrzowice-Częstochowa: od węzła "Częstochowa Płd do Pyrzowic nie będzie 37 km, tyle to by było od węzła "Blachownia", a ten ostatni miało wykonać dziadostwo Salini. Odcinek "Częstochowa Płd" ("Zawodzie")-"Blachownia" będzie ukończony, ale bez węzła "Blachownia", czyli siłą rzeczy będzie nieotwarty i przez jakiś czas będą po nim jeździć tylko rowerzyści, deskorolkarze itp i biegać zające. Mamy kolejną powtórkę z rozrywki. Nie pierwszy to raz GDDKiA doprowadza do takiej sytuacji.
Tadziu
2019-06-01 12:16
To Salini trzeba wkońcu udupić, bo inni wykonawcy zacza też cwaniakować i się zrobi gnój na budowach dróg. Nie można ich i spółki podległe wykluczyć z przetargów? Przepisy rzad nie moze wkoczu zmienić, że jak zawal ktos robote to nie moze sięubiegac o nowe przetargi do czasu wyjasnienia przed sądem jak jest.

TWÓJ KOMENTARZ

Twój podpis:
Twój komentarz: